Zagraniczne miejsca magiczne

 flaga francuska  Francja

Po Francji świetnie podróżuje się samochodem. Pod warunkiem,że zatankujemy w Szwajcarii lub Luksemburgu bo tam taniej. Polecam także omijanie autostrad – prawie wszystkie są płatne i to dość słono. Ale prawie zawsze można wybierać drogę alternatywną, biegnącą wzdłuż autostrady, bezpłatną. Jeśli mamy dostatecznie dużo czasu, zdecydowanie polecam podróż taką drogą,  także ze względu na niespodzianki jakie można spotkać po drodze. Pędząc autostradą nie widzisz nic oprócz innych pędzących samochodów. A tymczasem….  

Jadąc na południe, wzdłuż słynnej Autostrady Słońca, zatrzymuje nas zapierający dech w piersiach, widok Warownego Grodu ! Na wzgórzu, solidne, wysokie mury obronne ozdobione basztami i wielkimi bramami – jak na kreskówkach Disneya.

Żadnych wątpliwości, Morze Śródziemne może poczekać. Pisk opon i efektowny wjazd do owego grodu / z autostrady by tak nie zjechał, o nie…trzeba czekać na kolejne skrzyżowanie, może kilkanaście a może kilkadziesiąt  km dalej…/

Jesteśmy w Langres – dopiero teraz zauważamy, że na mapie miasto to jest oznaczone jako „atrakcja turystyczna”

  Przy wjeździe, zaopatrujemy się w informator i mapkę z obowiązkową trasą turystyczną po mieście. Owa trasa, to ok 4 km spaceru wzdłuż murów obronnych. Trzeba przejść przez sześć wielkich bram, obejrzeć siedem wież – wszystko to arcydzieła architektury średniowiecznej. Jesteśmy na wzgórzu, więc z  murów mamy przepiękną panoramę – wśród pól i lasów, na pagórku, postawiono tu potężną statuę Matki Boskiej /podobna do Statuły Wolności/. Dominuje w tym krajobrazie i sprawia wrażenie,że otacza  krainę specjalną opieką. Wewnątrz murów obronnych jest malutkie miasteczko. Mieszkają tu i żyją normalni, współcześni ludzie. Na głównym placu Katedra wraz z klasztorem oraz pomnik Diderota. Okazuje się,że to postać bardzo związana z tym miastem – na wystawie antykwariatu widzę rękopis jego dzieła.

Zauroczeni atmosferą i klimatem miasteczka nie zauważamy, że nadchodzi wieczór i dalsza podróż na południe już dziś nie ma sensu.

Co tu robić? Noc w samochodzie?

Rozglądamy się  uważnie i….. obok średniowiecznej baszty, na sporym trawniku widzimy zwykłe, turystyczne, wcale nie średniowieczne – namioty. A obok szyld Camping Municipale! 

Nie mogę wprost uwierzyć. Na terenie zabytkowych budowli, wśród prastarych murów….to tak jakby rozbić namiot na dziedzińcu Wawelu –  n  i e   d o   p o m y ś le n i a.

Ale we Francji wszystko jest możliwe…

                         blog_gn_334926_5895586_tr_nietoperz Jest pogodna noc. „Naszą basztę” oświetla księżyc.Towarzyszą nam prawowici mieszkańcy tych murów – nietoperze. Bezgłośnie przelatują nad naszymi głowami, a my, popijając miejscowe wino, chłoniemy ten niezwykły widok i atmosferę średniowiecza. Szkoda spać w taką noc….

       blog_gn_334926_5895586_tr_nietoperz_maly       blog_gn_334926_5895586_tr_nietoperz_maly

Zostajemy w tym niezwykłym miejscu dwa dni… Morze Śródziemne może poczekać….

Nazajutrz idziemy zwiedzać miasto.W Katedrze zbierają  się ludzie. Jest 15 sierpnia – święto Patronki tego Regionu /Statua Matki Boskiej/. W kościele gwar i śmiechy.Wszyscy rozmawiają jak w kawiarni – cichnie dopiero w momencie rozpoczęcia mszy.

Msza św przebiega wg znanego rytuału – w momencie gdy trzeba „przekazać znak pokoju” – wierni podają sobie ręce i całują się !

Niestety, siedziałam nieco oddalona od miejscowych i ominęła mnie ta atrakcja…..

Cóż, jedziemy dalej, na południe. Morze Śródziemne czeka…..

Dla porządku dodam, że:
Langres to miejscowość i gmina we Francji, w regionie Szampania-Ardeny, w departamencie Haute-Marne.

 

Reklamy

8 myśli na temat “Zagraniczne miejsca magiczne

  1. Hura!!! Mrówka nie zamknęła się w kopcu na zimę, lecz znowu klika na blogu. Miejsce faktycznie magiczne, ale ja tam za taką magię dziękuję. Też bym nie poszła spać, ale nie z powodu romantyzmu, tylko horroru – bo z horrorem kojarzą mi się nietoperze. Pewnie za dużo filmów się naoglądałam hi hi…Komu w klik, temu klikowanko!

    Polubienie

    1. Staję w obronie nietoperzy! To bardzo miłe i nieszkodliwe zwierzęta.Pięknie wyglądają nocą na tle granatowego nieba. Bardzo boją się ludzi i nie wiem dlaczego krążą o nich takie krzywdzące legendy.Mamy dień życzliwości jutro. Apeluję o życzliwość dla nietoperzy także!

      Polubienie

      1. Wiem o tym doskonale. Sama nie wiem dlaczego gacki wplątano w scenariusze horrorów i opowieści o wplątywaniu się we włosy i wysysaniu czy wpuszczaniu czegoś tam do głowy. Nawet z dzieciństwa pamiętam, jak babcia nie chciała zabierać mnie na strych, bo tam są!!! nietoperze!!!. Co nie znaczy oczywiście, że źle gackom życzę:)

        Polubienie

  2. Ostatnio poczułem koszt autostrady na trasie Lyon – Tuluza wyszło drożej niż roczny abonament na drogi w Szwajcarii.Tak więc wypada polubić miasteczka obok dróg płatnych szczególnie że są pełne uroku.

    Polubienie

    1. naprawdę polecam – ale trzeba miec sporo czasu. Można spotkać miejsca nieprzewidziane w planie podróży i na tym polega urok takich wypraw.Prawie zawsze podróżujemy obok głównych szlaków /przeważnie z oszczędności/ ale jeszcze nigdy nie żałowałam.

      Polubienie

  3. hej, jak dobrze dowiedzieć się czegoś nowego. Wsród innych krajów europejskich marzy mi się obejrzenie Wieży Eifla, Notre Dame, Pola Elizejskie no i oczywiście Luwr. Może się kiedyś tam wybiorę jak zdrowie dopiesze i kieszeń się odrobinkę wypełni

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s