Zemsta Faraona ??????

           Dość wylegiwania się na słońcu. Dość rozkosznych kąpieli i radosnego podskakiwania podczas wodnego aerobiku.. Pora poznać miejsca gdzie są ślady starożytnych czasów… Może uda się poczuć atmosferę minionych wieków ?

Z rozkosznie zimnego autokaru wychodzimy na rozpaloną słońcem płytę parkingu nieopodal Świątyni Karnak. Żar leje się z nieba, asfalt parzy w stopy ale…jest twardy, nie lepi się i nie rozlewa tak jak nasz, europejski. Notuję to spostrzeżenie w pamięci i wyruszam na spotkanie z wiekowymi posągami.


Fragmenty murów świątyni pokryte plątaniną hieroglifów, niektóre zachowały autentyczne barwy,

                        

można dotykać i przytulać się do tych, magicznych przecież , kamieni… Pamiętają one dotyk rąk Starożytnych Egipcjan , a teraz dotykam ich ja…. chcę zadumać się i przenieść w wyobraźni w tamte czasy….ale jak można się skupić gdy wciąż obok przechodzą kolejne grupy różnojęzycznych, hałaśliwych turystów. Uwaga musi się skoncentrować na Osobie Przewodnika, aby się nie zgubić w tłumie. Nawet zdjęcie trudno wykonać, bo atrakcyjne budowle nigdy nie są wolne od podziwiających je ludzi !!! Jak tu pogadać z duchami starożytnych ?

Rozpaczliwie szukam nadziei u Świętego Skarabeusza. Mam mu do przekazana poważne ostrzeżenie z powodu niespełniających się za jego pośrednictwem życzeń. Posłusznie wędruję wokół posągu, wymagane 7 razy. Ale już nie mam sumienia robić mu wyrzutów bo widzę tłumy podobnych do mnie „petentów” i już wiem , że Biedak po prostu „nie wyrabia” ! Za dużo….za kolorowo…za bardzo różno języcznie…

Widać, jak mu smutno ……..

                   

Jedziemy dalej. Przed nami wzgórza świątynne Al-Deir Al-Bahari Temple.

           

Monumentalna budowla, kolumny i posągi – ale dostępu do niej bronią rozchichotani i nachalnie domagający się pozowania do foto, strażnicy. Irytujące. Nie sposób spokojnie pooglądać pomyśleć… bo ktoś ciągnie cię za rękę domagając się…oczywiście bakczyszu…Trzeba ruszać dalej….

Ale, ale…. uwagę przykuwa tablica informująca , że tu pracowali długie lata Polacy -Archeolodzy. Och, jak to miło widzieć tu polskie ślady .

Przed nami Dolina Królów…Tu na pewno znajdę spokój i okazję do kontemplacji…

Ach, próżne nadzieje. Wita nas groźny napis informujący o zakazie fotografowania! Można wejść do grobowców i pooglądać ściany ozdobione hieroglifami oraz miejsce gdzie leżały Mumie. Czasu mamy dość, nie ma tu tłumu turystów ale…atmosfery dawnych wieków nie czuję…co jest ??? Zemsta Faraonów ? Perfidna kara za zakłócenie spokoju i wtargnięcie na teren Wiecznego Spoczynku ????

Taka teoria wykluwa się w mojej głowie…Już wiem, że prawdziwa Zemsta Faraona nie ma nic wspólnego chorobą żołądka. To choroba duszy , której nie pozwolono poczuć klimatu minionych wieków…

Cóż, może sobie na to zasłużyliśmy ???????

Reklamy

8 myśli na temat “Zemsta Faraona ??????

  1. Cierpliwość i systematyczność w odwiedzaniu Twojego bloga dała efekty , Ale przyznam szczerze zacząłem tracić wiarę czyżby życie w realu było tak absorbujące ? Pozdrawiam

    Polubienie

    1. Życie jest bardzo absorbujące a poza tym buszuję na peerelu…jakoś bardziej mnie tam ciągnie ostatnio. Ćóż…jesienna nostalgia mnie dopada…U Ciebie bywam, bywam……pozdrowienia !

      Polubienie

  2. Ciekawa interpretacja Zemsty Faraona. Może nawet to odkrycie naukowe? Podoba mi się! A swoją drogą, to faraonowie mają powód do zemsty po tym, jak zniszczone są ich świątynie i grobowce.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s