Jak powstała relacja z " frontu"

 A był to sposób niezwykły…
Jeszcze nic nie zapowiadało tak wielkich emocji i tak poważnego rozwoju wydarzeń. Zwyczajowy, poranny email do zaprzyjaźnionej koleżanki blogowej alElli :
Ja :
– kliczek ! Popatrz jaka woda u nas…… załączam świeżutko wykonaną fotografię z okna budynku gdzie pracuję. Na fotografii „Wielka Woda” – tak dla żartu nazywam to zdjęcie.
 alElla :
– o Matko Jedyna ! To białe to wszystko woda ??????? Dokumentuj wszystko i opisuj na blogu !
Ja:
– och…tak bym chciała, ale robi się gorąco. Poziom wody się podnosi. Gminny Sztab Kryzysowy  śle polecenia, jestem bardzo zajęta… może wieczorem… o ile będzie jakiś wieczór…..?
alElla:
– jak nie masz czasu – dawaj wiadomości „na meila” i fotografie jakie zrobisz, a ja będę obrabiać i publikować ! Do roboty, Mrówka !
Jak powiedziała – tak się stało.
Pracuję na pełnych obrotach – teraz już wszędzie z aparatem fotograficznym /nawet po zakupy do hurtowni/, piszę krótkie, czasem jednozdaniowe relacje i wio…..”meilem” na drugi koniec Polski…. alElla to zlepia w całość, uzgadniamy umieszczenie zdjęć i korygujemy tekst. Klawiatura gorąca z emocji.

I tak dzień po dniu…  gorące relacje, na bieżąco przetwarza i publikuje moja dzielna alElla.

Ach….co to była za współpraca ! Mistrzowska ! Kliczkowska !
Za moim oknem pokazuje się pogodne, błękitne niebo

 blog_gn_334926_5895586_tr_pogodne_niebo

Tu, gdzie niedawno stał oddział wojska – świeci słońce
blog_gn_334926_5895586_tr_slonce

 Emocje opadają wraz z poziomem wody…..

 ale przyjaźń blogowa pozostaje .
Dziękuję  alEllu !

 

 

Reklamy

4 myśli na temat “Jak powstała relacja z " frontu"

  1. Ogromnie emocjonująca była kliczkowska współpraca. Dochodziły emocje z logowaniem oraz długie otwieranie się bloga, bo i serwery Onetu w związku z powodzią miały problemy. A najtrudniejsze – to obawa, aby nie popsuć bloga. To spora odpowiedzialność buszować po nie swoim gospodarstwie.

    Polubienie

    1. No….może jednak ???? Ale my jesteśmy pokoleniem nawykłym do współpracy…stara peerelowska szkoła. No i nie zapomniałyśmy co to jest „zaufanie” . A przy tym świetna zabawa, naprawdę !Pozdrawiam w imieniu Drużyny !

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s